Turyści nie wiedzą gdzie byli, podróżnicy nie wiedzą gdzie będą - Paul Theroux
Blog > Komentarze do wpisu
Playa Blanca, 17.02, piątek

Dziś bez problemu złapałem autobus do Playa Blanca (bilet 2,75 €). Nie wiem, ale podejrzewam, że dziś piękna pogoda i wszyscy poszli na plażę a nie zwiedzać (w środę było brzydko). Sama Playa Blanca to też typowy kurort, ale tu znajdują się najładniejsze plaże na całej wyspie. W dodatku z plaż są widoki na pobliską Fuerteventurę (dziś ledwo majaczyła na horyzoncie).

Do Playa Blanca dotarłem ok. 9H30. Promenadą nadmorską skręciłem w prawo i po godzinie dotarłem do latarni morskiej. By nie wracać tą samą drogą wsiadłem do autobusu (1,40 €) i pojechałem na drugi koniec miejscowości. Tam najpierw pozwiedzałem plażę Papagayo (nawet nogi pomoczyłem w oceanie), a potem znów deptakiem wzdłuż plaż wróciłem do centrum. Tak, faktycznie tu są ładne plaże, jest też niewielka forteca Las Coloradas. Jak ktoś chciałby spędzić urlop na Lanzarote w typowy sposób (na plażach), to zdecydowanie jest to najładniejsze miejsce. Nawet ma bezpośrednie połączenie z lotniskiem (linia 161). Polecam.

A po kolacji posiedzieliśmy jeszcze trochę w grupce (m.in. moi towarzysze z trekkingu). I tylko żal, że to już koniec. Bardzo szybko ten tydzień zleciał. Zresztą jak zawsze.

Zdjęcia – Playa Flamingo, Playa del Papagayo, wybrzeże przy Castillo de las Coloradas

Playa Flamingo

Playa del Papagayo

wybrzeże przy Castillo de las Coloradas

niedziela, 19 lutego 2017, piero70

Polecane wpisy