Turyści nie wiedzą gdzie byli, podróżnicy nie wiedzą gdzie będą - Paul Theroux
Blog > Komentarze do wpisu
Cajamarca, 06.08, niedziela

Tym razem śniadanie we własnym zakresie, bo część chciała iść na poranną mszę i w trójkę zrobiliśmy sobie jajecznicę, a po śniadaniu na zwiedzanie miasta. Jak na niedzielę przystało głównie kościoły (akurat są otwarte) – katedra, San Francisco, potem wzgórze Santa Apolonia górujące nad miastem, a na deser zespół szpitalno-klasztorny Belén (słynną komnatę okupu, którą władca Inków Atahualpa wypełnił złotem i srebrem w zamian za obietnicę uwolnienia zdążyliśmy zobaczyć wczoraj – notabene Hiszpanie nie dotrzymali słowa i udusili Atahualpę). Bardzo ładne kolonialne miasto, a i niebo dziś bezchmurne.

Po powrocie do hotelu pakowanie plecaków i taksówkami na dworzec. O 13H30 mamy autobus do Trujillo. Autokar jak zwykle luksusowy, posiłek też podali. Ale tuż po posiłku staliśmy w ogromnym korku na drodze w górach, bo jeden z autokarów przed nami zepsuł się na podjeździe. Czekaliśmy i zastanawialiśmy się co zrobią i jak długo to będzie trwało. Źle to wyglądało – w autokarze zablokowała się skrzynia biegów i nie można go było nawet zepchnąć na pobocze, na dodatek zablokował oba pasy ruchu. Miejscowi stali tylko i komentowali. Nawet ktoś rzucił, że pewnie wszyscy mechanicy już są pijani (niedzielne popołudnie) i będziemy czekać do jutra jak wytrzeźwieją, he, he. Ale po godzinie przyjechał jakiś majster na sygnale, naprawił skrzynię biegów i ruszyliśmy dalej.

Do Trujillo dotarliśmy ok. 20H00, taksówkami do hotelu, potem zakupy (niedziela, a tu supermarket do 22H00 otwarty). Wreszcie można było spokojnie napić się zimnego piwka na hotelowym patio w grupie. I co? I znów spać. Jutro kolejny dzień (i to intensywny).

Zdjęcia – fasada zespołu szpitalnego dla mężczyzn (Belén), rynek w Cajamarca, kościół San Francisco

fasada zespołu szpitalnego dla mężczyzn (Belén)

rynek w Cajamarca

Cajamarca - kościół San Francisco

sobota, 19 sierpnia 2017, piero70
Tagi: ameryka Peru

Polecane wpisy

  • PERU PÓŁNOCNE

    Nareszcie! Po półtora roku wracam do mojej ukochanej Ameryki – tym razem Peru – część północna – od Limy po Sipán. Ogromnie się cieszę, bo tej

  • Wylot, 28.07, piątek

    Sam wylot mam o 6H20 z Okęcia, więc podróż tym razem zaczynam już w czwartek 27.07. Popołudniowym pociągiem jadę do Warszawy. Pierwotnie chciałem „nocować

  • Lima, 29.07, sobota

    Obudziłem się przed 7H00 (w Polsce już 14H00), a śniadanie dopiero o 9H00. PW słodko pochrapuje ( pobrecito w nocy jeszcze odwoził i przywoził ludzi z lotniska

  • Walka o ulice

    Zarządzanie wielkim miastem to trudna umiejętność. Zarządzanie transportem w pełnym schematów Nowym Jorku to szczyt wyznań. Komisarz do spraw transportu Janette

  • 98,8

    98,8. 400 gram więcej! Po niejedzeniu cukru, tłuszczu, prawie nie piciu alkoholu (hehe) 2 tygodnie, 3 dni bez diety, a jestem na plusie... Tylko takim niepozyty