Turyści nie wiedzą gdzie byli, podróżnicy nie wiedzą gdzie będą - Paul Theroux
Blog > Komentarze do wpisu
Etosha N.P., 25.08, sobota

Rankiem znów wybraliśmy się na safari – i znów były różne zwierzęta. Około południa przejechaliśmy do następnego miejsca kempingowego – do Halali (tu zostajemy na dwie noce). Miejscowe oczko wodne jest jeszcze lepsze – często bywa tu nosorożec porą nocną. Jeszcze wieczorne safari (widzieliśmy m.in. lwy) i wracamy. Super, nie potrafię znaleźć słów by opisać to co widziałem.

Wieczorem faktycznie przy oczku wodnym był nosorożec. Idylla wręcz. Prawie, bo nasi „afrykańscy przyjaciele” bez pytania opróżniali nasz barek z piwa – jutro mają dzień wolny, bo jest tylko popołudniowe safari. Cholera jasna, wody to przez dwa dni nie mogliśmy się doprosić by kupili (dostali na to kasę), ale nasze piwo pić to OK, to białasów, więc im się należy.

Zdjęcia – oryksy, słonie atakują, lwy (wszystko Etosha)

oryksy

słonie atakują

lwy

piątek, 31 sierpnia 2018, piero70
Tagi: Namibia Afryka

Polecane wpisy