Turyści nie wiedzą gdzie byli, podróżnicy nie wiedzą gdzie będą - Paul Theroux
Blog > Komentarze do wpisu
Himba / Kunene River, 23.08, czwartek

No, wreszcie ciepła noc, ale tu jesteśmy najbardziej na północ (przy granicy z Angolą). Po śniadaniu zwiedzamy wioskę ludu Himba z miejscowym przewodnikiem. Himba ponoć żyją ciągle zgodnie z naturą, przynajmniej kobiety. I faktycznie we wiosce wszystkie kobiety były wymazane ochrą i nosiły tradycyjne stroje. Ale trochę i one (mężczyzn i chłopców nie było) i my czuliśmy się nieswojo – takie zoo. Niespodziewanie hitem pobytu była rodząca koza…

Potem jechaliśmy wyjątkowo wyboistą drogą wzdłuż rzeki Kunene (i granicy z Angolą) do kolejnego miejsca noclegu. Tam, pierwotnie miał być rejs po rzece, ale ponoć poziom rzeki był zbyt niski i tylko kilka osób zdecydowało się na spływ kajakiem po rzece (fakultet). Trochę naciągane te atrakcje, ale noc ciepła.

Zdjęcia – w wiosce Himba (dwa zdjęcia), Kunene River

w wiosce Himba

w wiosce Himba

Kunene River

piątek, 31 sierpnia 2018, piero70
Tagi: Namibia Afryka

Polecane wpisy