Turyści nie wiedzą gdzie byli, podróżnicy nie wiedzą gdzie będą - Paul Theroux
Blog > Komentarze do wpisu
Windhoek, 14.08, wtorek

Na dwie godziny przed lądowaniem zrobili nam pobudkę i zaserwowali dość obfite śniadanie. Wreszcie lądujemy w stolicy Namibii. Lotnisko to jeden niewielki terminal, a z samolotu do niego idzie się piechotą po pasie postojowym – lubię takie lotniska. Ale jak ktoś myślał, że będzie szybko i łatwo, to się przeliczył – na wszelkie formalności straciliśmy ponad 2 godziny ! A tylko jeden samolot (nasz) w tym czasie wylądował…

Za to bagaże doleciały (cud) i takimi dużymi jeepami 4x4 jedziemy do centrum zwiedzać stolicę Namibii – Windhoek. Zwiedzać to dużo powiedziane – bo zatrzymaliśmy się tylko przy głównym placu – luterański Christuskirche, Muzeum Niepodległości i budynek parlamentu (Tintenpalast). Ale tu chyba nic więcej do oglądania nie ma.

Po „zaliczeniu” Windhoek udaliśmy się pod miasto do takich lodge, gdzie mamy nocleg. Ładne miejsce, a i wszystkie zdobycze cywilizacji tu są (ciepła woda, prąd, zasięg, WiFi, itp.). Posiedzieliśmy więc całą grupą przy piwie (dobre, ale Niemcy nauczyli ich warzyć piwo), zjedliśmy wieczorny posiłek i spać.

Zdjęcia – Christuskirche, Muzeum Niepodległości i panorama miasta (wszystko Windhoek)

Christuskirche

Muzeum Niepodległości

panorama miasta

piątek, 31 sierpnia 2018, piero70
Tagi: Afryka Namibia

Polecane wpisy